Jak dostosować się do wymogów prawnych i pomyślnie przejść kontrolę?
W odpowiedzi na nowe wytyczne placówki medyczne, które dotychczas nie priorytetyzowały sprawnej obsługi telefonicznej, muszą teraz poświęcić tej kwestii więcej uwagi. Jakie sposoby pozwolą zapewnić odpowiedni poziom pracy rejestracji i który z nich najlepiej sprawdzi się na dłuższą metę?
Edukacja pacjentów
Ten sposób nie przyniesie raczej szybkich efektów, a może wiązać się ze znaczącymi kosztami. Aby wsparł działalność rejestracji, konieczne jest co najmniej przeszkolenie zespołu. Szerzej zakrojone akcje informacyjne wymagają do tego także inwestycji w stworzenie materiałów, kolportaż i potencjalnie działalność PR-ową.
W wersji minimum warto poprosić lekarzy, aby rozmawiali z pacjentami o rzeczywistości pracy podmiotów leczniczych. Niech poinformują ich, że telefony w mało naglących sprawach, na przykład w celu odnowienia recepty, najlepiej wykonywać poza godzinami szczytowego obłożenia. Jeśli przynajmniej część pacjentów zapamięta taki komunikat, częstotliwość połączeń powinna zacząć rozkładać się przynajmniej trochę bardziej równomiernie.
Spore znaczenie ma także wyszkolenie pracowników rejestracji, aby traktowali sfrustrowanych zbyt długim oczekiwaniem pacjentów ze szczególną empatią. Można również wesprzeć ich kursami w zakresie obsługi pacjentów trudnych i roszczeniowych.
Zapisy online
Coraz więcej placówek umożliwia pacjentom załatwianie formalności przez platformy internetowe. Im więcej osób zapisuje się na wizyty czy prosi o przedłużenie recepty online, tym mniej połączeń telefonicznych.
Wdrożenie platformy internetowej może być dobrym sposobem na zmniejszenie obłożenia rejestracji, ale ze względu na wysokie koszty stworzenia i utrzymania takiej usługi jest to raczej metoda dostępna wyłącznie dla największych podmiotów, szczególnie takich zrzeszonych w ramach większej sieci.
Warto też zauważyć, że znaczącą część pacjentów w większości placówek stanowią osoby starsze, które zazwyczaj pozostaną przy komunikacji telefonicznej, nawet jeżeli pojawi się alternatywa w postaci platformy online.
Niestety w przypadku większości podmiotów leczniczych wdrożenie platformy online nie okaże się odpowiednim czy nawet finansowo dostępnym rozwiązaniem.
Zatrudnienie dodatkowych pracowników rejestracji
Zatrudnienie kolejnych rejestratorek wydaje się oczywistą odpowiedzią na zbyt wysoką częstotliwość połączeń.
Niestety w większości przypadków nie będzie to jednak odpowiednia decyzja. Krótkie okresy zwiększonego zapotrzebowania na pracę rejestratorek są zwykle przeplatane długimi okresami niewielu telefonów, co oznacza, że przez większość czasu w placówce nie będzie wystarczająco zajęć dla nowych pracowników.
Nawet wtedy trzeba będzie jednak ponosić koszty ich utrzymania, a do tego dojdą również wydatki związane z rekrutacją, szkoleniem i wdrożeniem. Jeśli dotychczasowy personel ogólnie radzi sobie z obsługą pacjentów, a problemy pojawiają się wyłącznie w okresach podwyższonych zachorowań czy losowej koncentracji telefonów – zatrudnienie kolejnych osób okaże się trudnym do uzasadnienia kosztem.
Zewnętrzna obsługa rejestracyjna
Jednocześnie mniej kosztowną i bardziej elastyczną opcją od zatrudnienia dodatkowych pracowników jest zakontraktowanie zewnętrznej firmy zajmującej się obsługą rejestracyjną. Placówki medyczne mogą wspomagać się usługami zewnętrznymi w okresach zwiększonego zapotrzebowania, a na co dzień obsługiwać pacjentów na własną rękę.
Ta opcja z pewnością zwiększy prawdopodobieństwo wywiązania się z obowiązków narzuconych podmiotom leczniczym nawet przy wysokiej częstotliwości połączeń. Ryzyko pominięcia telefonów nie spadnie jednak do zera. W końcu okresy chorobowe odbiją się również na funkcjonowaniu firm zewnętrznych. Jako że wspierają one zazwyczaj dziesiątki klinik, również mogą zostać przytłoczone nadmiarem połączeń od pacjentów, co sprawi, że placówka ponownie wystawi się na ryzyko skargi czy nieudanej kontroli.
Nie można też pominąć faktu, że konieczność koordynacji z dodatkowym podmiotem będzie również dodatkowym obciążeniem dla pracowników wewnętrznych i może pogorszyć doświadczenie pacjenta. Współpraca nad organizowaniem harmonogramów z firmą zewnętrzną może doprowadzić do nieporozumień, a rejestratorzy współpracujący z wieloma placówkami naraz mogą mylić informacje i wprowadzać pacjentów w błąd.
Medyczne boty głosowe
Niektóre z wymienionych powyżej rozwiązań to bardzo dobre sposoby, aby wspomóc działalność rejestracji medycznej. W szczególności edukacja pacjentów i wdrożenie platformy online mogą zmniejszyć chęć telefonowania do placówki. Niestety żadne z nich nie daje jednak stuprocentowej pewności, że każde połączenie zostanie odebrane na czas, co pozwoli uniknąć kary od Narodowego Funduszu Zdrowia.
Aby w pełni przygotować się na najgorętsze okresy wysokiej częstotliwości telefonów, warto wdrożyć w placówce Wirtualną Rejestratorkę, czyli medycznego bota głosowego, który w pełni naturalnie posługuje się ludzkim językiem i rozumie wypowiedzi rozmówców.
Wirtualna Rejestratorka natychmiastowo odbiera każdy telefon i jest w stanie prowadzić dowolną liczbę rozmów naraz w zależności od zapotrzebowania. Do tego może pracować nie tylko w godzinach otwarcia kliniki, ale także w trybie całodobowym.
Wykorzystanie technologii do obsługi telefonów gwarantuje, że nagły wzrost liczby połączeń nie przytłoczy placówki niezależnie od okoliczności.